Jaglanka na słono

Jaglanka to natomiast mój nowy faworyt i moje serce na myśl o niej bije zdecydowanie w szybszym tempie – miałam do wyboru wersję na słono i słodko. Zdecydowałam się na pierwszą opcję i nie zawiodłam się ani trochę: jaglanka miała charakterystyczny smak, który nie był jednak za ciężki, nawet w połączeniu z oliwą, która pasowała do niej jak ulał. Śniadania na Rozbrat to kosmos smaków i aromatów, do którego będziemy wracać najczęściej jak się da. Miejscówka jest godna polecenia również ze względu na tworzącą ją ekipę – najlepszą, jaką miałam okazję spotkać. Czego chcieć więcej?!

— w: NA LATO.

jaglanka_na_slono

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *