Śniadanie Zorzy i Peruwiańskie noce

Zorza rozświetliła Warszawę, proponując ciekawy przekąskowo-barowy koncept, nieco ponad rok temu.

Tu – klik możecie przeczytać o naszych doznaniach smakowych i wizualnych z pierwszej wizyty na Żurawiej 6/12.

Od tamtego czasu nie zmieniła się obsługa – poznałyśmy uśmiechniętą kelnerkę, która z takim samym entuzjazmem witała nas tuż po otwarciu Zorzy, fajnie było zobaczyć znajomą twarz, biorąc pod uwagę rotację w branży gastronomicznej.

Miłe zaskoczenie na ogródku – nowe wygodne krzesła z oparciami i mini wiklinowe sofy z poduchami, w których można zanurzyć się z kubkiem kawy lub drineczkiem.

IMG_9799

IMG_9801

Charakter, kolorystyka i wnętrze pozostało to samo. Harmonijne połączenie stylu art deco z nowoczesnością. Drewno połączone z złotem. Sporo zieleni stopionej z mosiądzem i czarnymi elementami. Na uwagę zwracają designerskie krzesła i stylowe lampy.

Promienie słoneczne muskają nasze twarze już od 8 nad ranem, kiedy siadamy przy zielono -złotym stoliku. Kolor i światło odgrywają pierwsze skrzypce w Zorzy, to one sprawiają, że będziesz zarówno czuć się jak w domu jak i świecić jak gwiazda. Tych z prawdziwego zdarzenia tutaj też nie brakuje, Żurawia to miejscówka bardzo przez gwiazdy i celebrytów lubiana, a Zorza nie tylko proponuje smaczne, sezonowe potrawy z najlepszej jakości składników ale także zachęca do zabawienia w niej dłużej, jest otwarta aż do 2 w nocy.

Zorza czerpie to co najlepsze z różnych zakątków świata, inspiracje znajdziecie w daniach. Menu śniadaniowe trafiło w nasze gusta, kilka dni temu próbowaliśmy pozycję aztecką i kalifornijską, oraz kanadysjkie tosty.

sniadanie_zorza_bistro

Dziś skosztowaliśmy Śniadania Zorzy – miękka maślana brioszka z ukochanym przez nas guacamole, jak już pisałyśmy, jednym z najlepszych w Warszawie, podana z salsą pomidorową i jajkiem w koszulce nasyci Was i wywoła uśmiech na twarzy. Eksplozja smaków i kolorów, sprawiła, że śmiało stwierdzamy, że to jedna z najlepszych pozycji w karcie. Do tego zestawu proponujemy Mr. Green, sok wyciskany metodą cold press – stylowe połączenie jarmużu z jabłkiem, selerem naciowym i ogórkiem.

brioszka_zorza_bistro

zorza_bistro_sniadanie

Poza śniadaniami w karcie znajdziecie tapasy (m.in. domowy hummus, nachody, czy klasyczny tatar), które będą idealnym dodatkiem do wina, piwa, czy szerokiego asortymentu koktajli, opartych na naturalnych składnikach. Na średni głód wybierzcie sandwiche, podane na samodzielnie wypiekanym pieczywie, lub lekkie sałatki.

W menu znalazły się również zupy, burgery, pasty i dania na większy głód, sprawdźcie je tutaj.

Na osłodę znajdziecie desery te o mniejszej i większej zawartości kalorii, my będziemy musieli wrócić na – Cheesecake amerykański sernik z sosem karmelowym i popcornem. Na dobry sen polecamy Peruwiańskie Noce – sprawdźcie sami co kryje się za tą tajemniczą nazwą !

Od ubiegłego roku Zorza, nie tylko zmieniła swoje menu ale również wznosi się na wyżyny sztuki kulinarnej. Plecamy Wam to miejsce z czystym sumieniem!

CO: Śniadanie Zorzy

GDZIE: ul. Żurawia 6/12, Warszawa

GODZINY ŚNIADAŃ:
pon-pt 8.00 – 12.00
sb-ndz. 8.00 – 13.30

ZA ILE: 2 w cenie 1 + 2 soki gratis! (pon-pt) Promocja ważna do końca sierpnia!

17 thoughts on “Śniadanie Zorzy i Peruwiańskie noce

  • 25 sierpnia 2017 at 21:58
    Permalink

    Znowu mi na noc robisz ochotę na takie pyszności 😀 Jadłabym :)

    Reply
  • 26 sierpnia 2017 at 08:45
    Permalink

    Mmmm śniadanie przepyszne z chęcią bym takie zjadła rano z mężem.

    Reply
  • 26 sierpnia 2017 at 11:19
    Permalink

    Ja nie moge tego czytać. Wszystko takie pyszne, że z miejsca zrobiłam się głodna. Piekne zdjęcia! Chyba muszę bardziej urozmaicac swoje sniadania.

    Reply
  • 26 sierpnia 2017 at 14:09
    Permalink

    Ja po prostu zawsze jak tu przyjdę to jestem głodna. Uwielbiam awokado więc z chęcią zjadłabym to co masz tam na talerzu 😉

    Reply
  • 26 sierpnia 2017 at 14:20
    Permalink

    nie byłam w tym lokalu ale zapisuję na listę miejsc ktore chciałąbym odwiedzić

    Reply
  • 27 sierpnia 2017 at 14:59
    Permalink

    Jejku! Same pyszności tu widzimy! Ah… mniam!

    Reply
  • 27 sierpnia 2017 at 16:15
    Permalink

    Takie cuda moga mi podawac na sniadanie. Szkoda, ze tak daleko mam do Warszawy. Tatara niestety nie lubie. Ale chetnie wyprobowalabym wypiekane przez nich samodzielnie pieczywko :)))))) z maselkiem i herbatka z cytrynka :)))

    Reply
  • 27 sierpnia 2017 at 18:39
    Permalink

    Będąc w Warszawie chętnie zjem tak pyszne śniadanie w tak fajnym lokalu:)

    Reply
  • 27 sierpnia 2017 at 21:19
    Permalink

    spodobały mi się jajka 😀 no pięknie zrobione, jadłabym haha 😀

    Reply
  • 28 sierpnia 2017 at 01:14
    Permalink

    Pięknie tam, lubię takie klimaty. Takim śniadaniem zdecydowanie bym nie pogardziła.

    Reply
  • 28 sierpnia 2017 at 10:19
    Permalink

    Bardzo ciekawie i aromatycznie to wygląda, wnętrza też odmienne od naszych, polskich.

    Reply
  • 28 sierpnia 2017 at 17:42
    Permalink

    Szkoda, że mam tak daleko :(

    Reply
  • 28 sierpnia 2017 at 20:40
    Permalink

    To wszystko wygląda tak pysznie, że idę zrobić sobie coś do jedzenia.

    Reply
  • 3 października 2017 at 21:18
    Permalink

    Ale ślicznie wygląda to miejsce i te przekąsi wyglądają apetycznie :)

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *